Kategorie gier:
Akcesoria  
Gry figurkowe i...  
Gry planszowe i...  
Gry RPG po angielsku  
Gry RPG po polsku  
Karcianki...  
Książki  
    - - Dragon Lance  
    - - Apokalipsa i...  
    - - Dungeons &...  
    - - Forgotten Realms  
    - - Magic The...  
    - - Star Wars  
    Inspirowane grami...  
    Komiks  
    Sensacja, kryminał  
Promocje  


Najpopularniejsze
 HOTCHKISS H-40
 Magazyn Portal #06
 M15A1 MGMC AA
 EuroBusiness
 SdKfz 231 & 232
 Duel Masters -...
 Farbka 12ml - Light...
  Yu-Gi-Oh! - Kaiba...
 Scrabble Karty
 Scrabble

Lista Najpopularniejszych Najczęściej szukane

Linki

Zielone szkoły
Giełda

Szukaj:

Czyny Paksenarrion. Tom 3: Przysięga Złota

- - Forgotten Realms

Czyny Paksenarrion. Tom 3: Przysięga Złota

Fragment rozdziału pierwszego


Wioska wydawała się jakby znana, lecz większość wiosek tak wyglądała. Dopiero gdy dotarła do skrzyżowania z gospodą, zorientowała się, że już tu kiedyś była. Przed budynkiem rozpościerał się brukowany podwórzec, a nad szerokim wejściem kołysał jaskrawy szyld: "Wesoły Garkotłuk". Oddech zamarł jej w piersiach. Ruch na drogach był większy, niż pamiętała, w drzwiach gospody także mijało się wielu ludzi. Okna jadalni otwarto na oścież, z drugiej strony traktu dosłyszała znajomy ryk śmiechu. Wzdrygnęła się. Mogli ją rozpoznać, nawet w ubraniu, które obecnie nosiła. Pomyślała o monetach w sakiewce i posiłku, jaki chciała za nie kupić, lecz tam właśnie, do Josa Hebbinforda - najbardziej ze wszystkich miejsc na świecie - nie mogła pójść. Nie miała dokąd iść: znano ją w Moście Piwowarów i gdyby poprosiła o ochłap którąś z gospodyń, zaraz by ją rozpoznano.

Potrząsnęła głową, walcząc z łzami. Kiedyś jeździła tymi ulicami - spała w tej gospodzie - miała przyjaciół.

- Hej, skąd ten smutek? - Paks podskoczyła i uniosła wzrok, by ujrzeć przyglądającego się jej zbrojnego w mundurze hrabiego. Uśmiechnął się do niej, miał znajomą twarz. - Nie możemy pozwolić, by ładne dziewczęta chodziły po naszym miasteczku z nosami na kwintę, złotko - pozwól mi postawić ci kufel ale i nieco rozweselić.

Serce zaczęło jej walić, a strach przyćmił wzrok.

- Nie... nie, dziękuję, panie. Nic mi nie jest - po prostu zamyśliłam się...

Mężczyzna zmrużył oczy.

- Jesteś przerażona. Czy ktoś cię ściga? W tym miasteczku jest bezpiecznie - na tym polega moja praca. Sprawiasz wrażenie, jakbyś potrzebowała pomocy, powiedz mi, co się dzieje...

Paks próbowała go obejść, zmierzając ku drodze na północ.

- Nie... proszę, panie, nic mi nie jest.

Złapał ją za ramię.

- Nie sądzę. Coś mi przypominasz... kogoś. Może powinien obejrzeć cię kapitan - chyba że powiesz mi coś o sobie sama. Znasz tu kogoś, kto mógłby za ciebie poręczyć? Gdzie chcesz przenocować? Przyszłaś na targ?

Przez chwilę miała w głowie kompletną pustkę, zaraz jednak przed oczami przemknęły jej znajome twarze: marszałek Cedfer, Hebbinford, kapitan Felis, mistrz Senneth. Nie mogła jednak wymienić żadnego z nich, by za nią poręczył. Znali ją jako wojowniczkę, weterankę Phelana, najemniczkę, która oczyściła gniazdo zbójców. Wyjechała stąd do Fin Panir, spodziewali się, że wróci jako marszałek albo rycerz. Nawet gdyby ją rozpoznali - w co wątpiła - okazaliby jej pogardę lub litość. Trzęsła się jak szarak we wnykach w uścisku zbrojnego, który popychał ją już północną drogą ku strażnicy, gdy przypomniała sobie coś jeszcze: spokojne drzewa i czysty staw oraz ogorzałą, mądrą twarz Kuakgana.

- Ja... szłam do gaju - wykrztusiła. - Żeby... zobaczyć się z Kuakganem.

Mężczyzna przystanął, wciąż ją trzymając.

- Naprawdę? A znasz imię Kuakgana?

- Mistrz Oakhallow - odrzekła.

- I chcesz tam się zatrzymać?

- Ja... tak myślę, panie. Mam pytanie do Kuakgana, to dlatego tu przybyłam. - Uświadomiła sobie, że mówi prawdę.

- Hmmm. No cóż, skoro to sprawy kuakgannirów... mówisz, że idziesz do gaju: możesz pokazać mi, gdzie to jest?

Wejście do gaju znajdowało się sto kroków dalej, kiwnęła głową w tamtą stronę.

- Przynajmniej tyle wiesz. No cóż, odprowadzę cię. I pamiętaj: jeśli zobaczę cię wieczorem, jak myszkujesz między domami, wylądujesz u kapitana. A mam dzisiaj służbę na wieży wartowniczej. - Podprowadził ją do oznaczonego białymi kamieniami wejścia między drzewa. - Jesteś pewna, że tam właśnie idziesz?

Pokiwała głową.

- Tak, panie... dziękuję. - Odwróciła się i zanurkowała w głąb gaju, wędrując krętą ścieżką o bokach wyłożonych białymi kamykami.

 

Oprawa: miękka
Wymiary: 115 x 175 mm
Liczba stron: 496
ISBN: 83-88916-70-X
Rok wydania: 2004


Sprawdź cenę Czyny Paksenarrion. Tom 3: Przysięga Złota !

Komentarze(0)

[Dodaj komentarz]


Z tej kategorii również:
Czyny Paksenarrion. Tom 1: Córka Owczarza Czyny Paksenarrion. Tom 1: Córka Owczarza

Słowo o Czynach Paksenarrion to prawdziwy spadkobierca Śródziemia

 

 "To pierwsza książka heroic fantasy, jaką poznałam, tak...
Komentarze: 0

Czyny Paksenarrion. Tom 3: Przysięga Złota Czyny Paksenarrion. Tom 3: Przysięga Złota

Fragment rozdziału pierwszego


Wioska wydawała się jakby znana, lecz większość wiosek tak wyglądała. Dopiero gdy dotarła do...
Komentarze: 0

Doradcy i królowie. Tom 1: Ogar Magów Doradcy i królowie. Tom 1: Ogar Magów
Matteo, pozbawiony magicznych zdolności doradca władcy Halruaa poświęca swoje życie prawdzie... dopóki nie odkrywa, że jednak drzemie w nim odrobina...
Komentarze: 0

Doradcy i królowie. Tom 2: Brama wody Doradcy i królowie. Tom 2: Brama wody

Walka o bagna Akhlaura zakończyła się, rozchodzą się ścieżki bohaterów. Jeden staje się uczniem maga i usiłuje odgadnąć tajemnicę swojego pochodzenia....
Komentarze: 0

Dylogia Shandril. Tom 1: Magiczny Ogień Dylogia Shandril. Tom 1: Magiczny Ogień

Shandril z Highmoon, osierocona dziewczynka jest znudzona. Rozwiązanie: uciec w poszukiwaniu przygody. Shandril jeszcze nie wie, że jej nieprzemyślana...
Komentarze: 0

Dziedzictwo Mrocznego Elfa. Tom 2: Bezgwiezdna noc Dziedzictwo Mrocznego Elfa. Tom 2: Bezgwiezdna noc

Nie znajdę odpowiedzi w Mithrilowej Hali... Jej spokój, jej cisza, nie ukażą mi żadnych planów przyszłości, obmyślanych przez drowy. Jednak dla dobra mych...
Komentarze: 0

Dziedzictwo Mrocznego Elfa. Tom 3: Mroczne Oblężenie Dziedzictwo Mrocznego Elfa. Tom 3: Mroczne Oblężenie

- Niech te cholerne drowy przyjdą!

Wszędzie wokół siebie widziałem ekscytację - w krasnoludach, w Catti-brie, nawet w Regisie, choć halfling był...
Komentarze: 0

Dziedzictwo Mrocznego Elfa. Tom 4: Droga do Świtu Dziedzictwo Mrocznego Elfa. Tom 4: Droga do Świtu

Sześć lat. Niewiele w życiu drowa. A teraz, gdy liczę te miesiące, tygodnie, dni, godziny, wydaje mi się, jakby nie było mnie w Mithrilowej Hali sto razy...
Komentarze: 0

Evermeet Wyspa Elfów Evermeet Wyspa Elfów
Spokojna, piękna, niezdobyta.

Pełna magii i skarbów, dla wszystkich, którzy słyszeli opowieści o niej, jest rajem. Dla zagrożonych elfów z Torilu...
Komentarze: 0

Groźba z morza. Tom 1: Wzbierająca Fala Groźba z morza. Tom 1: Wzbierająca Fala
Z mrocznych głębin Lśniącego Morza wynurza się prehistoryczna groźba, wywołując wzbierającą falę inwazji, która zmiażdży wybrzeża Faerunu.
Przez długie,...
Komentarze: 0

Groźba z Morza. Tom 2: Pod Spadającymi Gwiazdami Groźba z Morza. Tom 2: Pod Spadającymi Gwiazdami

Morska wojna pustoszy Wybrzeże Mieczy, pozostawiając Zatokę Wrót Baldura w pożodze. Wypełniając swoją szaloną misję, zły Iakhovas znalazł przejście do...
Komentarze: 0

Groźba z Morza. Tom 3: Oko Morskiego Diabła Groźba z Morza. Tom 3: Oko Morskiego Diabła

Iakhovas wywołał większe zniszczenia niźli jakakolwiek siła od Czasu Kłopotów, lecz jego prawdziwy cel pozostawał zagadką... aż do teraz....
Komentarze: 0

Łotrzykowie. Tom 1: Alabastrowa laska Łotrzykowie. Tom 1: Alabastrowa laska

Nie chciała jej ukraść.
Nie chciała zabić agenta Zhentarimów.
Nie chciała wystawić do wiatru gildii złodziei.
Nie chciała mieć długu u...
Komentarze: 0

Maskarady Maskarady

Gdy Alias krzyżuje miecze z podwładnymi przebiegłego i pozbawionego skrupułów władcy półświatka Wrót Zachodu, Nieznanego, ten przysięga, że ją...
Komentarze: 0

Morze Piasków Morze Piasków
Zdecydowani na ustanowienie szlaku handlowego przez pustynię Anauroch, Zhentarimowie wysłali armię która ma zniewolić dzikich nomadów z Wielkiej Pustyni. Gdy...
Komentarze: 0